Dopłaty do kolektorów słonecznych

Wokół kolektorów słonecznych, czyli popularnie dziś zwanych solarów panuje spore zamieszanie. Założenie takiej instalacji to bardzo duży koszt, na który mogą tak naprawdę pozwolić sobie nieliczni, dlatego by wdrażać nowe ekologiczne rozwiązania, ruszyło wiele programów unijnych, dzięki którym solary można nabyć za połowę ceny. Oczywiście wszystko zależy, jaki kolektor słoneczny chce się wykorzystać, bo tutaj możliwości jest naprawdę wiele.

By przystąpić do takiego programu, należy wcześniej w odpowiednim urzędzie miasta bądź gminy zapytać się, kiedy i czy w ogóle będzie realizowana taka inwestycja. Nie każdy jednak może sięgnąć po taką dopłatę, bo wszystko uzależnione jest od powierzchni domu i tego, czy solary mają być prądotwórcze, czy tylko służyć do podgrzewania wody, a to jest znacząca różnica. Dotacja unijna na kolektory w zależności od regionu może wynosić nawet 70% wartości całej instalacji, więc pozostałą część musi pokryć z własnej kieszeni osoba zainteresowana. W takim układzie nie będą to już wygórowana sumy, choć nie każdy będzie w stanie wyciągnąć na raz kilkaset złotych, by móc przystąpić do programu. Częstą przeszkodą w założeniu kolektorów są warunki zabudowy oraz to jaka pompa ciepła znajduje się w domu. O ile urządzenie można wymienić tak z zabudową, niestety nikt nie wygra, jeśli budynek znajduje się w miejscu mocno przysłoniętym przez drzewa, montaż solarów mija się tak naprawdę z celem, gdyż nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, a wpłacone pieniądze pójdą na marne.